Ford może pracować nad nowym 6,8-litrowym silnikiem

Nowa jednostka napędowa miałaby trafić do pochodnych Mustanga oraz Forda F-150.

Nowa jednostka napędowa miałaby trafić do pochodnych Mustanga oraz Forda F-150.

Świat motoryzacji jest aktualnie w dużej mierze zdominowany przez produkcje samochodów elektrycznych, hybryd, czy też wszelakiej maści SUV-ów i crossoverów. Jednak wiele marek postanawia nie rezygnować ze silników spalinowych i wciąż rozwija się w ich kierunku. Niedawno Audi potwierdziło, że nadal zamierza inwestować w silniki spalinowe, a najnowsze pogłoski zza oceanu twierdzą, że Ford również zmierza w tym kierunku.

Podczas konferencji prasowej zorganizowanej 23 września przez Unifor, czyli największy prywatny związek zawodowy w Kanadzie, który został utworzony częściowo z byłego kanadyjskiego związku pracowników motoryzacyjnych, pojawiła się wiadomość dotycząca nowego silnika Forda, który byłby używany w pochodnych Mustanga, jak i Fordzie F-150. Związek negocjował z amerykańską marką w sprawie produkcji i zawarł umowę o wartości 2 miliardów dolarów obejmującą produkcję w różnych zakładach w Kanadzie. Kilka razy podczas 31-minutowej konferencji prasowej prezes Unifor, Jerry Dias wspominał o nowym 6,8-litrowym silniku, który Ford zbuduje w swojej fabryce w Windsorze.

Wiadomość ta jest oczywiście pokrzepiająca dla fanów spalinowych Mustangów, lecz należy potraktować ją z dużym dystansem. W samym komunikacie prasowym podsumowującym rozmowy z amerykańską marką Unifor nie wspomina o 6,8-litrowym silniku.

„Najważniejsze punkty transakcji to 1,8 miliarda dolarów na przezbrojenie i budowę nowych pojazdów elektrycznych na baterie w Oakville, w tym crossovera oraz 148 milionów dolarów na produkcje jednostek napędowych w Windsor. Ford zobowiązał się do zaopatrzenia fabryki silników w Windsor w nowe silniki 6.X L oraz do samodzielnego montażu silników 5,0 l oraz bieżącej obróbki komponentów do fabryki silników w Essex, wraz z wszelkimi pochodnymi.” – możemy przeczytać w oficjalnym komunikacie prasowym.

5,7-litrowy silnik V8 oferowany przez Lexusa w modelu LX.

Ford jednak powstrzymuje się od zabrania głosu w tej sprawie i stawia całą sytuacje pod znakiem zapytania. Jednak gdy zbierzemy wszystkie te informacje w całość, to możemy wywnioskować dwa możliwe scenariusze. Pierwszy z nich zakłada, że Jerry Dias przypadkowo powiedział o litrażu nadchodzącego silnika, lecz jest to najmniej prawdopodobny scenariusz, gdyż wspominał o nim kilkukrotnie podczas trwania konferencji.

Kolejny scenariusz zakłada, że amerykańska marka nie ograniczy się wyłącznie do 6,8-litrowego silnika i będzie on produkowany w różnych konfiguracjach, w zależności od modelu, do którego miałaby trafić dana jednostka napędowa. Warto wspomnieć, że wachlarz możliwych modeli byłby bardzo szeroki, gdyż obejmuje zarówno sportowe samochody, potężną ciężarówkę, jak i elektrycznego crossovera. Wizja bratniego modelu Mustanga Mach-E wyposażonego w potężny silnik spalinowy również brzmi bardzo zachęcająco, należy jednak pamiętać, że są to tylko spekulacje, które mogą nie mieć odzwierciedlenia w rzeczywistości.

2020 Ford Mustang Shelby GT350R

previous arrow
next arrow
previous arrownext arrow
Slider

Źródło: Unifor via Windsorstar

TEST: BMW 430i Coupe G22 - jednak zbyt duże, czy zbyt małe?

Czytaj więcej na temat:

Subkrybuj nasz nowy kanał YouTube i oglądaj videotesty:

Dodaj komentarz